wtorek, 13 listopada 2012

Zaczynamy!

     Tak naprawdę dopiero się zacznie. Za jakieś 4 miesiące, z małym hakiem z resztą. Na razie dziecina wesoło dokazuje w swoim M1, bezpardonowo podkopując mój pęcherz. Na razie trwają przygotowania do misji.
Ale myślę, że warto uzbroić się po zęby już teraz, zanim jeszcze mała psotnica przyjdzie na świat.

2 komentarze:

  1. Fajnie, że ktoś zaczyna tak jak ja dopiero pisać. Dzięki za komentarz. Mam nadzieję że będziesz częsćiej zaglądać. Ja na pewno będę. No i chyba mamy zbliżone terminy porodu. Ja mam na 17 marca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewa! Cieszę się, że zajrzałaś, pewnie, że będę Cię odwiedzać :) Mój termin waha się pomiędzy 18 a 20 marca, także będziemy rodzić praktycznie w tym samym czasie :)

      Usuń